BIBLIOTEKA

Dlaczego pelikan wzbudzał kiedyś lęk u ludzi, których bolały zęby, a królewski stolec był misternie rzeźbiony? Skąd wzięło się, znane nam wszystkim, słowo „error”? Co oznacza określenie „głowa cukru”, które możecie napotkać czytając książki sprzed lat? Co dawniej nazywano Amelką, Mańką, Dorotką, Wackiem i Wojtkiem? Na te pytania z humorem odpowiada Małgorzata Strzałkowska, autorka wierszy i opowieści dla dzieci. Książkę „Dawniej, czyli drzewiej” czyta się szybko i przyjemnie. Tym przyjemniej, że jest bardzo ładnie wydana i z fantazją zilustrowana przez Adama Pękalskiego. Poniżej linki do stron z grafikami Adama Pękalskiego i książek Małgorzaty Strzałkowskiej.

http://www.adampekalski.com/

https://bajkizbajki.pl/autorzy/Malgorzata-Strzalkowska

Drodzy bibliotekowicze, czy pamiętacie Nurię Selva Fernandez? Hiszpankę, która razem
ze swoim życiowym partnerem, Adamem Wajrakiem, napisała książkę „Kuna za kaloryferem” (jeśli nie, przeczytajcie mój poprzedni post 😊)? Mamy w bibliotece książkę kolejnej hiszpańskiej autorki, Raquel Diaz Reguery. Pisarki, która pisze i maluje od dziecka i sama ilustruje swoje książki. Jej „Dziewczynki latają wysoko” kupiłam właśnie z powodu ilustracji. Są piękne, pełne barw, a oglądanie ich to prawdziwa radość. 😊 Bohaterkami opowieści są Amelia, Helena i Martyna. Mają wspaniałe marzenia i już wiedzą, kim chciałyby być, kiedy dorosną. Czy jest coś, co może stanąć im na przeszkodzie? Coś, co sprawi, że przestaną marzyć? Jak sobie z tym poradzą? I czy pojawi się ktoś, kto im pomoże? „Dziewczynki latają wysoko” to nie tylko książka o trzech przyjaciółkach. To książka o wszystkich dziewczynkach i ich marzeniach. Nie dość, że mądra, to jeszcze cudownie się ją ogląda. 😊

„Kuna za kaloryferem” to książka z historiami opowiadającymi o najważniejszych zwierzętach w życiu Adama Wajraka i Nurii Selva Fernandez. Zanim Adam został przyrodnikiem, dziennikarzem i podróżnikiem, a Nuria biolożką badającą wilki, rysie i kruki, zanim się poznali, zakochali w sobie i zamieszkali na skraju Puszczy Białowieskiej, byli po prostu dzieciakami kochającymi zwierzęta. Nuria katalońską dziewczynką wychowującą się w domu pełnym zwierząt i spędzającą wakacje w leśnej chacie babci, Adam chłopcem, który
w trzypokojowym warszawskim mieszkaniu hodował wronę i bociana. Bohaterami „Kuny
za kaloryferem” są dzikie zwierzęta i ludzie, którzy uratowali im życie. Wrona Kra, jako pisklak wypadła w czasie wichury z rodzinnego gniazda. Nastoletni Adam przygarnął ją
i odchował, a Kra została członkiem rodziny Wajraków, której zresztą sprawiała sporo mniejszych i większych kłopotów, zaczynając od podskubywania ogona psa i zdobienia mieszkania kupami, a kończąc na podkradaniu prania sąsiadom. Jeszcze trudniejsza była opieka nad bocianem, który robił w mieszkaniu kupy wielkości talerzy. Uciążliwe, prawda? Nawet dla rodziny kochającej zwierzęta. Kiedy Nuria Selva Fernandez i Adam Wajrak, już jako dorośli przyrodnicy, zamieszkali we wsi Teremiski na terenie Puszczy Białowieskiej, w ich domu zaczęły się pojawiać inne zwierzęta. Uratowane od śmierci lub kalectwa bociany i kruki, puchacze i nietoperze. Moje ulubione opowieści z „Kuny za kaloryferem” to te o maleńkiej kunie Momo, która trafiła do domu w Teremiskach, po tym jak jej matka wpadła pod samochód i Julku, energicznej wydrze, miłośniku ślizgania się po oblodzonej rzeczce
i zjeżdżania z ośnieżonych górek. „Kunę za kaloryferem” napisali ludzie kochający
zwierzęta, które w końcu trzeba wypuścić na wolność. Czytając tę książkę można się dobrze bawić i wzruszać, dowiedzieć całej masy interesujących rzeczy, ale przede wszystkim zrozumieć, że zwierzęta nie są zabawkami dla ludzi, a do przyrody należy podchodzić mądrze
i z szacunkiem. PS Jeśli zapomnieliście, że wspólne czytanie jest fajne, to tutaj o tym przypominam. Dorośli, czytajcie z dziećmi. Dzieci, czytajcie z dorosłymi. 😊
Wasza bibliotekarka życzy wam miłej lektury. 😊

„To mały krok dla człowieka, ale wielki krok dla ludzkości” Czy wiecie kto i w jakich okolicznościach wypowiedział to zdanie? W 1969 roku Neil Armstrong, amerykański astronauta, dowódca misji Apollo 11, jako pierwszy człowiek stanął na Księżycu. Odcisk jego stopy jest tam widoczny do dziś. W misji Apollo 11 brali również udział Michael Collins i Edwin „Buzz” Aldrin. Dlaczego o tym piszę? Bo chciałabym polecić wam niewielką książkę pod tytułem „Neil Armstrong. Pierwszy człowiek, który stanął na księżycu”. Polecam również czytanie jej z internetową wyszukiwarką pod ręką. W Internecie możecie znaleźć zdjęcia Armstronga, Collinsa i Aldrina i dodatkowe informacje na ich temat, a na You Tube obejrzeć siedmiominutowy filmik dokumentujący pierwsze lądowanie na Księżycu i posłuchać,
jak skaczący po jego powierzchni Armstrong wesoło podśpiewuje. Polecam i serdecznie pozdrawiam. 😊 Wasza bibliotekarka.

Konrad Chęciński – blog kryminalny

Odcinek specjalny Jean Harambat „Klub detektywów”Z okazji rychłego (mam szczerą nadzieję) nadejścia wiosny, dziś proponuję radosno-beztroski odcinek specjalny bez mrocznych tajemnic
i trupów pochowanych po szafach. Na początek podziękowania dla #NaszaBiblioteka oraz pani Marty za udostępnienie książki, która posłużyła jako odskocznia od mroków i cieni, wyrastając jednocześnie, że się tak wyrażę, z samego podnóża kryminalno-detektywistycznej historii. Przedstawiam Państwu jakże sympatyczny komiks pod wyżej wymienionym tytułem, będący naprawdę uroczą, choć cokolwiek staroświecką fantazją na tematy bliskie każdemu wielbicielowi detektywistycznej klasyki. Angole to, jak wiadomo z filmów tematycznych, wielbiciele wszelkiego rodzaju klubów, stowarzyszeń i nieformalnych organizacji, gdzie wstęp mają tylko wtajemniczeni, gdzie panują szczególne zasady, im dziwaczniejsze tym lepiej), a kto ich nie przestrzega, lub też zgoła nie ma o nich pojęcia, ten profan i hańba mu, a wara ode drzwi. Mamy tu więc „klub detektywów”, złożony z samych zacnych i uznanych (choć już może nie zawsze szanowanych) tuzów powieści detektywistycznej pierwszej połowy XX wieku, takich, powiedzielibyśmy: ojców (i matki w sumie) założycieli naszej ulubionej formy wyrażania się w formie pisanej. Już na samym początku komiksu są oni zaprezentowani ładnie w adekwatnej stylizacji, w portretowych ramach z odpowiednim opisem (patrz: zdjęcie). Prym w opowieści wiodą dwie największe chyba postaci tamtego czasu, czyli pan Gilbert K. Chesterton oraz nieśmiertelna, niezwykle tu złośliwa i cynicznie odnosząca się do świata Agatha Christie. Na zaproszenie ekscentrycznego miliardera, niejakiego pana Ghylla, ów „klub detektywów” (w sumie 7 osób) przybywa na samotną wyspę u wybrzeży Kornwalii, gdzie rzeczony szalony naukowiec (postać jakże typowa dla brytyjskiej „myśli detektywistycznej”), prowadzi tajemnicze eksperymenty w duchu wyznawanego przez siebie kultu nowoczesności. Na pierwszym spotkaniu, w obszernej sali wspaniałej willi Briarcliff, która nota bene wygląda trochę jak willa Tony’ego Starka z filmu o Avengersach, zapoznaje naszą sympatyczną czeredkę z osobnikiem o imieniu Eric (postać jak najbardziej autentyczna, podobno). Eric jest robotem, który ma rozwiązywać zagadki kryminalne szybciej niż cały klub detektywów razem wzięty, i to nawet nie biorąc udziału w śledztwie! Nasi bohaterowie są zaintrygowani, ale

i nieco zgorszeni poglądami swojego gospodarza, z czego wynikają liczne niesnaski i złośliwe komentarze, które płyną w jedną i w drugą stronę. Resztę można sobie łatwo dopowiedzieć:
na wyspie popełnione zostaje przestępstwo, detektywi (każdy w charakterystyczny dla siebie sposób) angażują się w rozwiązanie tajemnicy. Dzieje się dużo i gęsto, ale pewne żelazne zasady muszą być zachowane. Co by się nie działo, angielski dżentelmen (niezależnie od płci) nie zapomni nigdy o śniadanku, herbatce i całej reszcie. Bardzo to urocze i ani na jotę nie obala stereotypu, jaki po lekturze powieści z kręgu ‘klubu detektywów” wytworzyliśmy sobie w głowach. Na szczęście nawykliśmy już do naszych stereotypów, więc jakoś to bardzo nie razi. Konwencja, stary, konwencja!! (że zacytuję klasyka). Poza tym wszystkim to po prostu bardzo ładnie wydana, bezpretensjonalna książeczka, w sam raz na leniwe, letnie popołudnie niedzielne z kawką na balkonie. Piękne brytyjskie krajobrazy, klify, przestrzenie, morskie fale i wszechobecny skrzek mew, który właściwie słychać przez cały czas w trakcie czytania. Mnóstwo typowego brytyjskiego humoru, momentami kąśliwego jak diabli, momentami przaśnego i sucharowatego, a zawsze pełnego samokrytycznego naśmiewania się z samych siebie. Fajna odskocznia od przygnębiającej rzeczywistości. A zgodnie z zasadą Papcia Chmiela, że komiks ma „bawiąc uczyć” mamy tu mnóstwo odniesień do prehistorii powieści detektywistycznej, wraz z nieśmiertelnym „kodeksem Knoxa” na pierwszym miejscu (patrz: zdjęcie). Raz jeszcze dziękuję pani Marcie i Szkole Podstawowej w Woli Krzysztoporskiej
za udostępnienie swojego bibliotecznego egzemplarza (super nowy nabytek, jeden z wielu,
z tego co wiem) i zasugerowanie tematu. Lektura sprawiła mi wiele dziecinnej wręcz frajdy. Czytajcie komiksy, ludzie!

Pozdrawiam.K.Ch.

21 marca – Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa. Obejrzyjcie, dowiedzcie się, zrozumcie. 🙂

Kochani, bardzo ważna rzecz! Dziś obchodzimy Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa. Obejrzyjcie filmy, które wrzucam. Pomogą wam zrozumieć dzieci i dorosłych z zespołem Downa lepiej, niż wszystko, co mogłabym tu napisać. 🙂

Wczoraj wręczyłam nagrody w ostatnim już zimowym konkursie plastycznym. Książki – nagrody otrzymali: Maja Cieślak, Jakub Filipek i Zuzanna Kłucjasz z klasy 1a. Wychowawczynią klasy jest pani Katarzyna Podwysocka. 🙂

Zdjęcie z rozstrzygnięcia konkursu na świąteczny komiks. Uczniowie klasy 3a
z wychowawczynią, panią Iwoną Biegarczyk. Nagrodzonych wymieniałam wcześniej,
ale jeszcze powtórzę. I miejsce – Alicja Kowalska i Iga Skawińska oraz Lila Matczak,
II miejsce – Nikola Matyjaszczyk, Bartosz Michalak, III miejsce – Amelia Dudkiewicz, Albert Kulig, Dominik Sima, Kamil Bugała wyróżnienia – Filip Filipczak, Milena Zielińska.

I jeszcze jeden konkurs. 🙂 Zimowe komiksy uczniów klasy 3a.

Dziękuję twórcom za piękne prace, a wychowawczyni klasy, pani Iwonie Biegarczyk,
za zimowe czytania i zachęcenie uczniów do udziału w konkursie.
Proszę czytać, proszę się zachwycać. 🙂
Oto nagrodzeni uczniowie: I miejsce – Lila Matczak, Ala Kowalska i Iga Skawińska

II miejsce – Bartosz Michalak, Nikola Matyjaszczyk

III miejsce – Amelka Dutkiewicz, Albert Kulig, Dominik Sima, Kamil Bugała

Wyróżnienia – Milena Zielińska, Jakub Filipek. Wszyscy artyści zostaną nagrodzeni.

Wystawę prac będzie można oglądać na korytarzu przed biblioteką szkolną.

KONKURS DLA KLAS II ROZSTRZYGNIĘTY !!!

Dzień dobry, dziś rozstrzygnięcie konkursu na ilustrację związaną
z przedświąteczną akcją czytania pierwszoklasistom.

Bardzo dziękuję paniom Katarzynie Podwysockiej i Barbarze Urbaniak za czytanie uczniom świątecznych książek, a dzieciakom z klas pierwszych za wzięcie udziału w konkursie. 🙂

Prace są piękne, nagrodziłam wszystkich uczestników i już wymieniam kogo i jak 🙂 I miejsce – Damian Mastalerz kl. 1a, II miejsce – Maja Cieślak, Jakub Filipek i Zuzanna Kłucjasz kl. 1a

Małe podsumowanie ostatnich miesięcy roku 2020

Dzień dobry 🙂 Zapraszam na kolejną recenzję, której autorką jest Oliwia. W ostatnim czasie miałam okazję przeczytać książkę Katriny Charman pod tytułem ,, Kocia kawiarenka’’. Seria ta opowiada o Isli Palmer, wielkiej miłośniczce zwierząt, a w szczególności kotów. Dziewczynka założyła stronę internetową ,, Kocia kawiarenka Poppy’’, którą prowadziła z pomocą swojej rodziny oraz przyjaciół. Dzięki niej miała znaleźć dom dla kotów, których miała bardzo dużo. Zachęcam Was do przeczytania tej ciekawej i wzbudzającej wiele emocji książki. Gwarantuję Wam, że nie będziecie się nudzić. 🙂🙂🙂

Dziś recenzja Wiktorii Rybak. 🙂

Kilka dni temu miałam okazję przeczytać książkę „Mortynka” Barbary Cantini. Jest to opowieść o niezwykłej dziewczynce, nieco różniącej się od pozostałych rówieśników, bowiem jest ona zombie. Trzeba przyznać, że zarówno tytuł jak i bohaterka zapowiadają się interesująco. Tytułowa postać, Mortynka, mieszka w Zrujnowanej Willi wraz z ciotką Agonią
i przyjacielem, psem Smutasem, chartem białym. Bohaterka marzy o poznaniu dzieci
z okolicy i zabawie z nimi, jednak ciotka nie pozwala na to z obawy, że ludzie mogliby odkryć ich obecność, przestraszyć się i przegonić. Dziewczynka wpada więc na pomysł. Zbliża się Halloween, czyli idealna okazja, aby wyjść do Miasteczka, a z uwagi na wygląd, nie musi się nawet przebierać. Jednak, czy uda jej się zdobyć przyjaciół i co będzie, jeśli tajemnica wyjdzie na jaw? Jeśli chcecie poznać przygody Mortynki oraz dowiedzieć się, czy różnice w wyglądzie
i pochodzeniu nie staną na przeszkodzie w nawiązaniu przyjaźni, to zachęcam do sięgnięcia po tę cudowną książkę, a przyznam, że naprawdę warto. Ponadto opowiadanie Barbary Cantini jest cudownie ilustrowane przez samą autorkę. Zdecydowanie polecam wszystkim przeczytanie tej książki, niezależnie od grupy wiekowej, gdyż jest nie tylko piękna, ale również wartościowa. 🙂🙂🙂

Drodzy dorośli i mniej dorośli, jeżeli zastanawiacie się nad tym, jakie książki kupować lub wypożyczać, podrzucam podpowiedź i stronę Wydawnictwa Debit. Książka „Powiedz „nie” szkolnym dręczycielom” jest u nas w bibliotece.

Moi drodzy, witajcie po świętach. 🙂 Jak wiecie, mamy w bibliotece nowe książki, mamy też recenzentów, którzy chcą zachęcić was do ich przeczytania. Oto pierwsza opinia. Dziękuję recenzentce i zapraszam do czytania. 🙂🙂🙂 Cześć, jestem Karolina. Ostatnio, gdy byłam w bibliotece szkolnej, wypożyczyłam książkę pt. ,,Zwierzoduchy”. Jest to książka fantastyczno-przygodowa, w której obserwujemy walkę dobra ze złem. Opowiada ona o czwórce jedenastolatków, którzy muszą uratować świat z pomocą swoich zwierzoduchòw. Moją ulubioną postacią była Abeke oraz jej lamparcica Uraza. Polubiłam je, bo były bardzo odważne i sprytne. Zakończenie powieści jest bardzo zaskakujące, ale równocześnie ogromnie ciekawe. Gwarantuję wam że nie będziecie się nudzić, ponieważ opowieść wzbudza wiele emocji.

Zapraszam do przeczytania kolejnej recenzji. 🙂 Autorką jest Zofia Piotrkowska.
Ostatnio przeczytałam książkę kryminalną pod tytułem „Zbrodnia nie przystoi damie”.
Jest to bardzo interesująca lektura, która opowiada o przygodzie dwóch przyjaciółek. Założyły one w tajemnicy przed innymi koleżankami klub detektywistyczny. Pewnego dnia jedna z nich znalazła nauczycielkę przedmiotów ścisłych martwą. Ciało niespodziewanie zniknęło. Postanowiły przeprowadzić śledztwo. Przez pewien czas zbierały dowody, łączyły fakty i notowały, aż w końcu udało się im rozwiązać te zagadkę. Jednak, jeśli chcecie wiedzieć, jak potoczyło się śledztwo, koniecznie musicie przeczytać tę książkę. Bardzo ją wam polecam i nie mogę doczekać się, kiedy przeczytam kolejną powieść z tej serii. 🙂🙂🙂

Kochani, to ostatnie w tym roku zdjęcie z serii „Nauczyciele polecają książki”.
Pani Anna Otwinowska, dyrektor naszej szkoły, poleca „Dziewczyny z powstania”,
czyli wysłuchane i spisane przez Annę Herbich
opowieści uczestniczek Powstania Warszawskiego.

Dziś osoba, która emanuje ciepłem i pozytywną energią. 🙂
Pani Danuta Błaszczyk poleca lektury, które lubi najbardziej. 🙂🙂🙂

Dziś zimowo i kolorowo. Książki dla najmłodszych czytelników biblioteki
poleca pani Ewa Nowakowska – Nowak.
🙂🙂🙂

Pani Marlena Danielak
zachęca nie tylko do uprawiania sportu i przestrzegania zasad bezpieczeństwa.
Poleca również „sportową” literaturę. 🙂🙂🙂

Miłośniczka książek. Pani Magdalena Krasoń testuje powieść dla młodzieży z serii „
Księgi skór” i zachęca do czytania w czasie zimowych ferii. 🙂🙂🙂.

Dziś pani Emilia Chęcińska. 🙂 „Czytanie czy sprzątanie?
Oto jest pytanie! Mój wybór.” 🙂🙂🙂

Kochani, nie możemy teraz podróżować, ale możemy czytać o podróżach i planować je. 🙂
Nie muszą być dalekie i kosztowne, te niedalekie, czasami nawet mikropodróże, też mogą być fascynujące. Tymczasem pomarzmy trochę, czytając książki, które poleca
pani Maria Bartłomiejczyk. 🙂🙂🙂

Nadal zachęcamy do czytania. 🙂 Pani Asia Sala wyszła dziś z biblioteki obładowana książkami dla siebie i swojej wnuczki. Nawet jeśli nie masz wnuczek…..Bądź jak pani Asia! 🙂🙂🙂

Wspaniałe zamieszanie w bibliotece. 🙂 Uczniowie zerówek wypożyczali książki. Zanim zadziało się to, co widzicie na zdjęciach, trochę porozmawialiśmy o tym po co właściwie jest
w szkole potrzebna biblioteka i co ciekawego można w niej robić. Później czytałam opowieści
o Mamie Mu i Albercie Albertsonie. Ale najlepsza zabawa była chyba przy wybieraniu książek. 🙂 To sama radość, patrzeć na takie zaangażowanie
i entuzjazm.

Dziś Boguś i Kacper pomagali mi stworzyć na wielkiej tablicy świąteczną dekorację.
Dziękuję, bo wsparcie było mi bardzo potrzebne 🙂
Za to ja czytałam im „Dziennik cwaniaczka”.
Na szczęście dekoracja nie jest jeszcze skończona, bo zamierzam czytać chłopakom dalej 🙂

Zajęcia z Pawłem i książką Dana Browna „Symfonia zwierząt”.
Wiersze o zwierzętach i muzyka, którą skomponował do nich autor.🙂

Nauczyciele reklamują czytanie. 🙂 „A w święta… czytaj książki!” – poleca pan Emil Paszta.

Od jakiegoś czasu jest z nami na praktykach pedagogicznych
pani Justyna Ciesielska. 🙂
Mamy więc super panią pedagog, bardzo zaangażowaną panią praktykantkę
i uczniów zainteresowanych zajęciami 🙂 , a dzięki dofinansowaniu z Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa mogliśmy kupić książki, które ćwiczą pamięć, spostrzegawczość, wrażliwość plastyczną i literacką.

Tydzień przedświątecznego czytania w bibliotece rozpoczął się nietypowo, bo ozdabianiem choinkowych pierniczków. Z naszej trójki ( Marta, Adaś i Kacper) tylko Adaś lukrował wcześniej ciasteczka. Powstały bardzo sympatyczne choinkowe ozdoby – niespodzianki dla wychowawczyń chłopaków, pani Joanny Sali i pani Marii Bartłomiejczyk

MIŁA WSPÓŁPRACA Z ZERÓWKAMI:)

Biblioteka szkolna to nie tylko miejsce wypożyczania książek. Wiedzą o tym ci, którzy przychodzą tu odrobić lekcje, porozmawiać, oglądać książki, malować…
Co prawda nie ma was teraz w szkole, ale pojawiają się uczniowie, którzy uczą się zdalnie ze szkoły. Ostatnio w czasie przerw robiliśmy świąteczne ozdoby.

Kochani, dzień dobry! 🙂 Zawsze w grudniu w bibliotece organizowany był świąteczny kiermasz książek. W tym roku jest inaczej i mamy kiermasz wirtualny. Wrzucam tu plakat, na którym w bardzo prosty sposób wyjaśnione jest, jak wziąć udział w kiermaszu. Oczywiście zakupy przez internet robią osoby pełnoletnie, musicie więc poprosić o pomoc swoich dorosłych. 🙂 Kod szkoły, który należy wpisać w  polu „dodatkowe informacje” to – Ł.PIO.WOLAK.S

ŚPIEWANIE HYMNU!

Na próbach jest zawsze ciekawie. Tak uczniowie klas 0a i 0b przygotowywali się do odśpiewania „Mazurka Dąbrowskiego” pod kierunkiem pań Krystyny Koszelak, Wandy Stępniewskiej i Marty Kraszkiewicz. Akompaniował pan Emil Paszta,
a fotografowała pani Marta Ambrozik.

W ramach akcji „Październik z książką” w zeszłym tygodniu na zajęciach bibliotecznych czytaliśmy „Koralinę” Neila Gaimana. 

OGÓLNOPOLSKI DZIEŃ GŁOŚNEGO CZYTANIA !

Ogólnopolski Dzień Głośnego Czytania

w Szkole Podstawowej im. generała Ludwika Czyżewskiego w Woli Krzysztoporskiej

Czytają dzieci, czytają dorośli, czytajmy sobie nawzajem

O zaletach czytania wiedzą wszyscy, ale nie zaszkodzi przypominać o nich od czasu do czasu. Czytanie książek to nie tylko ciekawa forma spędzania wolnego czasu, zdobywanie nowej wiedzy, ale również rozwijanie wyobraźni, czy wzbogacanie słownictwa, a głośne czytanie to przede wszystkim budowanie silnej więzi emocjonalnej między czytającym, a słuchaczem. Ogólnopolski Dzień Głośnego Czytania ma wieloletnia tradycję i przypada 29. 09.2020r. Święto to zostało ustanowione przez Polską Izbę Książki w 2001 roku, a data ta odnosi się do dnia urodzin Janiny Porazińskiej – autorki wielu książek dla dzieci i młodzieży oraz czasopism ,,Świerszczyk” i ,,Płomyczek”, które doskonale pamiętają dziadkowie naszych uczniów.W naszej szkole Dzień Głośnego Czytania był obchodzony też 29 września i stał się znakomitą okazją do zaproszenia dzieci w świat książek, do promocji czytelnictwa wśród młodszych i starszych czytelników naszej biblioteki. Stąd uczniowie młodszych klas mieli okazję wysłuchać różnych fragmentów książek, oraz porozmawiać na temat wysłuchanych historyjek. Tego właśnie dnia młodszym dzieciom głośno czytała Marta Ambrozik – nauczyciel języka polskiego prowadzący naszą szkolną bibliotekę. Jesteśmy przekonani, że tak spędzony wspólnie czas zaprocentuje w przyszłości, a uczniowie chętnie będą odwiedzać wspaniała krainę książek. Również dorośli: rodzice, dziadkowie, opiekunowie naszych uczniów byli zachęcani do głośnego czytania dzieciom przez cały rok, do kształtowania nawyku czytania u swoich podopiecznych. Wspólne czytanie bowiem jest formą mądrego kontaktu z dzieckiem i doskonała metodą wychowawczą. Współczesny świat jest dla dzieci często trudny i nieprzyjazny. Pośpiech i stres, brak czasu dla dziecka, ignorowanie jego potrzeb psychicznych, nadmiar mediów elektronicznych powodują, że coraz więcej dzieci ma problemy emocjonalne i coraz gorzej zna język. Stąd uczennice klasy VIIc: Julia Gątkowska, Oliwia Jureńczyk i Wiktoria Rybak pod opieką swojej nauczycielki języka polskiego – Gabrieli Adryańczyk przygotowały plakaty promujące zalety głośnego czytania. Skierowane one były właśnie do dorosłych, bowiem to oni kształtują postawy i zainteresowania młodego pokolenia, a czytanie to jedna z dróg, dzięki której zostaną zaproponowane wzorce do naśladowania.

REGULAMIN KORZYSTANIA Z BIBLIOTEKI SZKOLNEJ

   obowiązujący od 25 maja 2020 r. do odwołania

1. GODZINY PRACY BIBLIOTEKI W ROKU SZKOLNYM 2020/2021:
PONIEDZIAŁEK 8.35 – 15.15
WTOREK 8.00 – 14.20
ŚRODA 8.00 – 14.00
CZWARTEK 8.35 – 14.00
PIĄTEK 8.35 – 14.00

2. W sali biblioteki szkolnej może przebywać tylko nauczyciel bibliotekarz.

3. Do wypożyczania książek przeznaczone jest specjalne stanowisko znajdujące się przy wejściu do biblioteki.

4. Przy stanowisku wypożyczeń może znajdować się tylko jedna osoba.

5. Uczniowie czekający na wypożyczenie książki utrzymują między sobą minimalną odległość 1,5 metra.

6. Zarówno bibliotekarz jak i uczeń wypożyczający książki zobowiązani są do noszenia maseczek i jednorazowych rękawiczek.

7. Bibliotekarz dezynfekuje ręce przed i po każdym wypożyczeniu, nawet jeśli nosi jednorazowe rękawiczki.

8. Uczeń powinien użyć płynu dezynfekującego do rąk przed i po wypożyczeniu książki, nawet jeśli nosi jednorazowe rekawiczki.

9. Książki oddane przez uczniów przechowywane są przez dwa tygodnie w zamkniętym pojemniku w celach kwarantanny.

10. W okresie epidemii związanej z COVID – 19 z biblioteki szkolnej moga korzystać tylko uczniowie szkoły.

11. Zasady oddawania podręczników szkolnych podane zostaną                      w czerwcu.

Dziękuję za przestrzeganie zasad korzystania z biblioteki.

Marta Ambrozik

OGÓLNOPOLSKI TYDZIEŃ BIBLIOTEK

Co czytają nauczyciele, rodzice i przyjaciele naszej szkoły? Jaka książka była ulubioną ich dzieciństwa?

Zabawa dla uczniów klas 0 – III

  Na pewno znacie wiersz Danuty Wawiłow „O Rupakach”. Jeśli nie, przeczytajcie go! Jest bardzo zabawny, na pewno się wam spodoba i może weźmiecie udział w tworzeniu szkolnej galerii Rupaków! Robimy tak…. Wymyślacie własne Rupaki i tworzycie je dowolną techniką plastyczną ( kredki, farby, pastele, papier kolorowy, plastelina i co tam wymyślicie). Zdjęcia Rupaków wysyłacie do mnie, do Mojej Biblioteki (przez messanger lub na mail marta.ambrozik@onet.pl), a ja je umieszczam                na profilu. A później podziwiamy je razem. Na wasze Rupaki czekam do 8 kwietnia.

Wiersz Danuty Wawiłow „O Rupakach” można przeczytać na profilu Moja Biblioteka, w komentarzu do konkursu. Jest też dostępny w internecie.

  Biblioteka szkolna to nie tylko miejsce, w którym wypożycza się książki. To miejsce, gdzie można odrobić lekcje, porysować, pograć w planszówki (mam nadzieję, że będę ich miała coraz więcej) lub wpaść pogadać. Są też tacy, którzy lubią sobie po prostu posiedzieć w fotelu i nic nie mówić (mamy dwa fotele). Nie korzystamy tutaj z telefonów komórkowych (chyba, że w uzasadnionych przypadkach), staramy się zachowywać cicho ( czasami to bardzo trudne), zwalniamy tempo, choć zdarza się, że specjalnie robimy trochę zamieszania. 🙂

  Nie możemy się teraz spotykać w szkole, dlatego przenoszę bibliotekę na fb. Szukajcie profilu Moja Biblioteka. Na początek wrzucę zdjęcia, które robiłam wam przy różnych okazjach, a nie ze wszystkimi udało mi się nimi podzielić. A później, zobaczymy….W każdym razie, zaglądajcie    i piszcie.

  Jeżeli macie jakieś pomysły, chcielibyście robić coś ciekawego, niekoniecznie związanego z odrabianiem lekcji i programem nauczania, dawajcie znać. Mogą to być pomysły na spotkania, konkursy, wystawy, zajęcia….Na pewno macie jakieś fajne pomysły! Piszcie! Czekam na wasze propozycje! Bądźcie aktywni i nie wstydźcie się pisać!

PS I pamiętajcie, proszę, nie hejtujemy, nie drwimy, nie używamy wulgaryzmów; wyrażamy opinie, rozmawiamy, czujemy się bezpiecznie. 🙂

Wasza bibliotekarka

Marta Ambrozik

Zajęcia w bibliotece.
Zajęcia w bibliotece.
Wspomnienia ze szkolnych ostatków. Tak bawili się uczniowie klasy V – zwycięzcy konkursu na najlepiej przebraną klasę.